Każde wino ma swoją optymalną temperaturę, w której smakuje najwyborniej

Wino jest napojem, który może uświetnić każdy posiłek i okazję, ale pod warunkiem, że poda się odpowiedni jego rodzaj do serwowanych potraw. Uniwersalne zasady stanowią, że czerwone wino (ani żadne inne) nie może być podawany do zup i potraw z dodatkiem octu. Reszta reguł dość mocno różni się w zależności od kraju.

W Polsce czerwone wino (najlepiej wytrawne) podaje się do ciemnych mięs, tłustych serów i grzybów. Ten rodzaj trunku nadaje się też do drobiu, który można spożywać również z winem białym (choć częściej spotyka się to pierwsze).

Wina białe są odpowiednie do ryb, dań jajecznych, białych mięs, chudych serwów. Do kawioru obowiązkowo serwuje się szampana. Przekąski popija się winami wytrawnymi (czerwonymi bądź białymi), które można zastąpić winem różowym albo szampanem.

Co na deser? Na pewno nie czerwone wino, tylko wina słodkie i musujące. Do kawy absolutnie nie wolno podawać wina, tylko koniak, likier bądź winiak.

Co z temperaturą trunku? Czerwone wino wytrawne optymalnie smakuje, gdy ma 16-18 st. C. To najwyższy zakres temperatur dopuszczalny dla win. Zbliżoną temperaturę (14-16 st. C) powinny mieć wina deserowe. Inne rodzaje lubią chłodniejsze warunki: wina ziołowe – 12 do 14 st. C, a białe i wytrawne – między8 i 10 st. C. Najzimniejszy zawsze powinien być szampan. Dla niego najlepszą temperaturą jest przedział 6-8 st. C.

Nie schładzamy więc win czerwonych, za to mocno oziębiamy (jednak nie zbyt gwałtownie) wina białe, różowe i musujące. Lekko chłodzimy wina deserowe.